02/2008 Wykonywanie lotów bez znajomości zajętości przestrzeni powietrznej na trasie lotu

Opis zgłoszenia

Piloci odbywający loty w przestrzeni klasy G startują bez znajomości zajętości przestrzeni powietrznej na trasie ich lotu.

Przypadek 1

Pilot śmigłowca, podczas nocnego lotu VFR pomiędzy lądowiskami oddalonymi od siebie o około 100 NM, nie jest w stanie ominąć aktywnej strefy TSA lotniska wojskowego rozciągającej się od ziemi do dolnej granicy przestrzeni kontrolowanej, tłumacząc się awarią GPS i niemożliwością wykonania sugestii FIS (tj lotu na wskazaną miejscowość oddaloną ok 10 NM od zamierzonej trasy lotu). Pilot nie posiada mapy do nawigacji VFR. Nawiguje w oparciu o znany sobie kąt drogi magnetycznej z lotniska A na lotnisko B. Lot odbywa się w rejonie braku pokrycia radarowego przez FIS. Dodatkowo pilot śmigłowca zgłasza niesprawność transpondera (co jest dodatkowym czynnikiem utrudniającym jego identyfikację radarową i możliwość podania sugestii radarowych dla ominięcia aktywnej strefy).

Dzięki życzliwości i wydatnej pomocy strony wojskowej śmigłowiec przelatuje po prostej zgodnie z pierwotnie założoną trasą, naruszając TSA w której nie miał prawa się znaleźć i powodując utrudnienia w wykonaniu zadania przez lotnictwo wojskowe w przestrzeni zarezerwowanej dla niego niego na wyłączność.

Przypadek 2

Pilot w locie turystycznym z Babic w rejon jednego z lądowisk w powiecie Olsztyńskim. Zgłasza lot po prostej. Od informatora FIS otrzymuje wiadomość że na trasie jego lotu aktywne są od ziemi ponad  górną granicę przestrzeni niekontrolowanej, strefy TSA zarezerwowane dla lotnictwa wojskowego. I że najlepszą możliwością kontynuowania lotu jest w danej sytuacji ich ominięcie przez Brodnicę co oznacza nadrobienie kilkuset kilometrów i dodatkowe kilkadziesiąt minut lotu. Zaskoczony pilot kontynuuje lot zgodnie ze wskazówkami FIS bez naruszenia aktywnych TSA.