17/2009 Brak wskazań prędkościomeirza jako skutek braku zabezpieczania rurki Pitota przed owadami w czasie postoju samolotu

Opis

Podczas startu do lotu szkolnego pilota-ucznia z instruktorem (lot do strefy), po oderwaniu samolotu od pasa startowego, instruktor zauważył że nie działa prędkościomierz.

Ponieważ przerwanie startu nie było już możliwe, instruktor zarządził wykonanie lądowania po małym kręgu na nieco wyższych niż zwykle obrotach silnika. Uczeń- -pilot wykonał lot i lądowanie zgodnie z tym poleceniem. Na ziemi, podczas oględzin rurki Pitota, okazało się, że wyszedł z niej na chwilę owad wielkości mrówki. Niestety, nie udało się go złapać ani sprowokować do ponownego wyjścia. Konieczne okazało się zdemontowanie rurki Pitota i usunięcie intruza za pomocą sprężonego powietrza.

Po zamontowaniu rurki Pitota kontrola działania prędkościomierza potwierdziła, że operacja jej udrożnienia się powiodła. Zdarzenie to miało miejsce w szkole lotniczej, w której wszystkie samoloty są na noc hangarowane, więc nie stosuje się ochraniaczy na dajniki ciśnienia.

Załączniki:
Pobierz plik (PITOT.pdf)PITOT.pdf