16/2010 Zmęczenie a czynności lotnicze

Opis zgłoszenia

Chciałbym podzielić się historią, która przydarzyła mi się już par lat temu, a która może przytrafić się każdemu (tak myślę).

Sezon szybowcowy w pełni pogoda na przelot jak się patrzy nic tylko lecieć i pewnie wszystko byłoby ok. gdyby nie fakt, że wieczór wcześniej spotkanie ze znajomymi się przedłużyło. Rano niby człowiek wypoczęty więc wsiadłem do szybowca i... zasnąłem na przeskoku. Na całe szczęście, kiedy się ocknąłem, szybowiec by dość wysoko i w normalnej konfiguracji więc mogłem spokojnie wylądować na lotnisku.

Załączniki:
Pobierz plik (opinia16_2010.doc)opinia16_2010.doc