18/2011 Jakość szkolenia praktycznego (PPL)

Opis zgłoszenia

W dniu XXX o godzinie XXX wystartowałem z ZZZZ [lotnisko do wiadomości Zespołu] z zamiarem wykonania lotu VFR do YYY [lotnisko do wiadomości Zespołu]. Ok. godz. 20:45 znajdowałem się ok. 5,5 NM na wschód od lotniska YYY. Pożegnałem się z informatorem Poznań Informacja na częstotliwości 126,30 i przeszedłem na częstotliwość YYY. Po trzykrotnej próbie wywołania YYY Port, wobec braku odpowiedzi podałem swoją pozycję oraz zamiary. Pomyślałem, że o tej godzinie nic już nie dzieje się na lotnisku, dlatego nikogo nie ma przy radiu. Zgłosiłem chęć obejścia lotniska po południowej stronie i podejścia do lądowania na kierunku ZZZ. Będąc na pozycji z wiatrem dostrzegłem małą Cessnę znajdującą się na podejściu do lądowania, na krótkiej prostej na kierunku ZZZ. Od chwili zmiany częstotliwości, pilot Cessny ani razu nie nawiązał łączności radiowej ze mną. Zgłosiłem trzeci zakręt a następnie prostą do 06. W obu przypadkach nie było żadnej odpowiedzi. Będąc na prostej próbowałem odnaleźć Cessnę na ziemi. Nie znajdując jej nigdzie przyjąłem, że podkołowała już do hangaru. Znajdując się w ostatniej fazie lądowania, tuż przed zetknięciem z ziemią zauważyłem, że po północnej stronie lotniska Cessna wykonywała start na przeciwnym kierunku 24(!) odchodząc po oderwanie widocznie w prawo na północ. Zgłosiłem zwolnienie pasa i odkołowałem pod hangar, gdzie wraz z ZZZ sprawdziliśmy poprawność działania mojego radia. Próba wypadła pozytywnie. Kilkukrotnie próbowaliśmy wywołać Cessnę, jednak i w tym przypadku nie było żadnej odpowiedzi. W ciągu kolejnych 20-u minut pilot wykonał jeszcze kilka startów z konwojera zarówno na kierunku ZZZ jak i przeciwległym , po czym wylądował i odkołował pod hangar. Okazało się, że w Cessnie znajdował się instruktor oraz uczeń pilot, który wykonywał loty szkolne po kręgu. Na moje pytanie postawione instruktorowi, „czy latali może z wyłączonym radiem?” usłyszałem odpowiedź, „nie, ale przecież nas nie wołałeś”. Kiedy poinformowałem, że kilkukrotnie wraz z ZZZ próbowaliśmy ich wywołać, instruktor wytłumaczył się, że być może tak było, ale oni nie słuchali, bo dużo między sobą rozmawiali o przebiegu lotu szkolonego ucznia-pilota, natomiast on obserwował moje podejście i cały czas miał mnie na oku, ponieważ miałem włączony reflektor lądowania (czego niestety nie miała startująca i lądująca Cessna!). Uznał, że jestem w bezpiecznej odległości w południowej części pola wzlotów i on w tym samym czasie może wykonać bezpiecznie start na przeciwnym kierunku po północnej stronie lotniska.

Zdaniem Zespołu

Instruktor powinien wpajać od początku uczniowi-pilotowi dobrą praktykę lotniczą. Między innymi dlatego proponujemy lekturę dokumentu – Okólnika ULC dotyczącego kręgu nadlotniskowego http://www.ulc.gov.pl/_download/personel_lotniczy/komunikaty/okolnik_171210.pdf