06/2012 Follow Me w EPWA

Opis zgłoszenia

Mam dwa pytania odnośnie lotniska EPWA:
1. Czemu marszałkowie zajmują się podstawianiem/odsuwaniem rękawów do/z samolotów? To chyba jedyny taki przypadek w Europie. Często są potrzebni na drogach kołowania i innych stanowiskach gdzie np. nie działa system dokowania. Dodatkowo oczekiwanie na nich często powoduje opóźnienia, a na stanowiska dojeżdżają z dużą prędkością
po prostej" przecinając wszystkie inne drogi w poprzek. Dlaczego dorzucenie im tej czynności odbija się na naszym bezpieczeństwie?

2. Czemu marszałkowie nie mogą wykonywać inspekcji pasa, tylko musi robić to Dyżurny Portu
, którego miejsce stacjonowania jest poza strefą sterylną lotniska? Czas jaki DP potrzebuje na dotarcie z tego miejsca i zrobienie inspekcji pasa to prawie 15 minut, w tym czasie samolot zamiast wylądować w WAW wykonuje GA, wypada z kolejki dla lądowania i po chwili oczekiwania leci już na lotnisko zapasowe. Czy to jest na pewno bezpieczniejsze?

Od Zesopołu

Na podstawie informacji uzyskanych od przedstawiciela PPL, czyli firmy zarządzającej Portem Lotniczym Okęcie, przedstawiciel zespołu ustalił, że:

- wykorzystanie marszałków do czynności nie związanych z prowadzeniem na płycie i ustawianiem na stanowiskach postojowych statków powietrznych, było zjawiskiem czasowym, związanym z brakiem odpowiedniej ilości wyszkolonego personelu w stosunku do liczby nowych rękawów. Obecnie takie sytuacje nie powinny się już zdarzać.

- nie ma możliwości wykonywania inspekcji stanu pola manewrowego lotniska przez osoby inne niż Dyżurny Operacyjny Portu Lotniczego. Wynika to z zapisów Instrukcji Operacyjnej Portu Lotniczego, które wynikają z przepisów Aneksu 14 Konwencji chicagowskiej. Sytuacja dostępności i czasu dojazdu do pasów DOPL powinna się poprawić w drugiej połowie lipca, po przeniesieniu pomieszczeń Dyżurnych w nowe miejsce znajdujące się bezpośrednio przy wyjściu na płytę Lotniska.