01/2013 Zezwolenie na lądowanie na 1 milę przed progiem

Opis zgłoszenia

Parę dni temu leciałem pasażerskim samolotem turbośmigłowym (typ samolotu do wiadomości zespołu – przyp. LB) i robiliśmy podejście ILS (nazwa lotniska do wiadomości zespołu – przyp. LB). Byliśmy w okolicach 5 mili od progu kiedy do TWR zgłosił się inny pasażerski samolot odrzutowy (typ samolotu do wiadomości zespołu – przyp. LB) gotowy do odlotu. Na pytanie czy są gotowi do natychmiastowego startu załoga odpowiedziała, że tak, więc KRL dał zezwolenie na start. Ten „natychmiastowy start” rozpoczął się po kolejnych około 5 sekundach, a my byliśmy coraz bliżej progu oczekując na zezwolenie na lądowanie. Ostatecznie KRL wytrzymał nerwowo, samolot odrzutowy wystartował (chyba ciężki, bo miało miejsce rzadkie jak na ten typ późne oderwanie), a my zezwolenie dostaliśmy w okolicy 1 mili od progu. Gdyby trzeba było robić go around albo gdyby tamci przerwali start, mogłoby się zrobić niezłe zamieszanie bo byliśmy dosyć nisko. Generalnie KRL powinni pamiętać, że pewne typy samolotów turbośmigłowych, pomimo śmigieł, w warunkach icingowych są w kat. C i lecą dosyć szybko, a piloci – pamiętać, że natychmiastowy start nie oznacza czekania na pasie.

Od Zespołu

Staraliśmy się zebrać wszelkie uwagi od kolegów pilotów i kontrolerów - jak to jest z tym natychmiastowym startem. Dobry kapitan będzie oczywiście przygotowany do startu wjeżdżając na pas startów I LĄDOWAŃ na ruchliwym lotnisku. Dobry kapitan nie wystartuje nie będąc pewnym, że wszystko i wszyscy są gotowi. Zdrowy rozsądek, trochę wyobraźni jak ta sama sytuacja wygląda „z drugiej strony”, dla innego użytkownika tej samej przestrzeni, situational awareness...