03/2014 Aby nie zderzyć się w powietrzu...

Opis zgłoszenia

Jestem pilotem samolotowym. W zeszłym roku miałem sytuację, w której doszło do bardzo bliskiego kontaktu z szybowcem - na szczęście tylko wzrokowego. Było to, w wydawałoby się, w miejscu gdzie nie można liczyć na jego obecność. Rozsądek nakazał mi poszukiwanie jakiegoś rozwiązania na wypadek kolejnych tego typu spotkań. Po głębszej analizie okazało się, że istnieje już świetne rozwiązanie - system FLARM w połączeniu z ADS-B oraz możliwością wykrywania transponderów pracujących w modach C/S.

Piszę do Zespołu, aby przekazać środowisku lotniczemu - FLARM rzeczywiście pozwala uniknąć bądź zminimalizować sytuacje, jak ta, która mi się przydarzyła. To, że w naszym kraju, w coraz bardziej zatłoczonej przestrzeni powietrznej dojdzie do kolizji podczas lotu to niestety kwestia czasu.

FLARM dostępny jest również dla paralotni. Koszt systemu jest faktycznie niemały - 2000 euro. Za to życie jest bezcenne...

Od Zespołu

Dziękujemy za to zgłoszenie. Jest w duchu „Safety Culture”, choć oczywiście proponuje dość kosztowne rozwiązanie. Najlepiej byłoby opublikować informacje o tym co to jest FLARM. Postaramy się wpłynąć na opracowanie użytecznych informacji dotyczących tego systemu po polsku w najbliższym czasie. Zagrożenie zderzeniem w powietrzu narasta i FLARM jest dobrą odpowiedzią. Tym niemniej i ten system, jak wszystko, ma swoje ograniczenia i wady.