04/2015 Jak zwrócić komuś uwagę...?

Opis zgłoszenia

Mam pytanie: Jak można zapobiec kolejnej tragedii?

Nawiązuję do sytuacji, gdy ktoś uzyskuje uprawnienia do pilotowania samolotów UL i zaraz po tym już robi kolejne na instruktora sam ledwo umiejąc latać. Lata tylko przy bezwietrznej pogodzie i jak już wystartuje, to wariuje myśląc, że jest asem lotnictwa nie zważając na innych uwagi i niebezpieczeństwo, jakie sprowadza na siebie i postronnych ludzi.

Ktoś takiego pokroju już zginął, ale do w/w to nie dociera. Mimo braku doświadczenia dalej pcha się na siłę.

Odpowiedz Zespołu:

Preferujemy zgłoszenia „co ja zrobiłem źle” – takie, z których możemy się coś konkretnego nauczyć. Powyższe Zgłoszenie takim nie jest, ale po dyskusji postanowiliśmy je opublikować na stronie.

Po pierwsze – umiejętność zwrócenia uwagi. Wiadomo, że to bardzo trudna sprawa. Wystąpienie w charakterze „ja wiem lepiej, ty wiesz gorzej” na ogół nie działa wobec osoby dorosłej – nawet jeśli zwracający uwagę po prostu ma rację. Straszenie akcją prawną, konsekwencjami – już bardziej, ale to nie jest dobra droga. Są inne metody łagodnej perswazji – na ogół trzeba „użyć” osób trzecich, rodziny, przyjaciół – kogoś, kogo dana osoba wysłucha.

Po drugie – nie sposób zgodzić się, że podstawowe szkolenie UL (czy PPL) zapewnia nowo wyszkolonemu pilotowi minimum umiejętności i wiedzy. Trzeba dać sobie sporo czasu. Trzeba obserwować i uczyć się od innych. Entuzjazm – tak, brawura – nie. Pamiętajmy o tym. Zespół zawsze dyskutuje poziom przygotowania kadry instruktorskiej – od tego tak bardzo zależy wszystko inne w dziedzinie bezpieczeństwa.

Trzy – jako piloci podlegamy jakieś ocenie własnego otoczenia. Ta jest dla kogoś z nas negatywna. Postarajmy się, żeby o samym sobie oceny były lepsze. Zwłaszcza starając się o uprawnienie instruktorskie.