21/2013 NOTAMy o przeszkodach - szum informacyjny

Opis zgłoszenia

W związku z bardzo dużą ilością NOTAM dotyczących dźwigów w rejonie lotniska EPWA, pragnę zwrócić uwagę na fakt, że dobre przygotowanie się do lotu, przejęcie pracy przez ATCO APP i TWR oraz służby operacyjne lotniska, jest obecnie w zasadzie niemożliwe. Każdy dźwig w tych NOTAMach jest opisany za pomocą współrzędnych geograficznych w WGS-84. Lecąc VFR, lub będąc już w kokpicie i otrzymując kolejny NOTAM o przeszkodzie, pilot nie jest w stanie określić lokalizacji przeszkody.

Zlokalizowanie kilkunastu dźwigów po samych współrzędnych, to praca na kilka godzin. Zatem informacja o nich nie jest niczym innym, jak tylko dokumentem ochronnym – gdyby coś się stało, ULC, zarządzający lotniskiem i PAŻP powiedzą – wydaliśmy NOTAM – pilot nie sprawdził. Czy jednak o to chodzi?

Czy nie byłoby możliwości podawania np azymutu i odległości od ARP, jak w latach ubiegłych? Decyzję o powyższym wydaje Prezes ULC, w oparciu o wystąpienie inwestora, oraz po uzgodnieniach w PAŻP (z zespołem AIS, ds. Procedur [przebicie OCA/OCH]).

Czy poza powierzchniami podejść, niezbędne jest wydawanie NOTAM o dźwigu, który znajduje się w powierzchni poziomej wewnętrznej (5 km od umownej granicy lotniska)?