18/2014 Lądowanie na kierunku przeciwnym do aktywnego

Opis zgłoszenia

Chciałbym zwrócić uwagę pilotów na aspekty psychologiczne latania... Do tej pory słysząc o względnie częstych przypadkach lądowania na „nie tym” lotnisku lub naruszenia separacji przy podejściu do lądowania przez pomylenie aktywnego kierunku, myślałem że mnie to nie dotyczy. Przecież to zbyt proste żeby się pomylić – myślałem. Niestety, okazuje się, że czyha to na każdego z nas. Pośpiech, zamyślenie, gorsza pogoda, niewyspanie wpływają na nasze procesy myślowe tak, że nawet tego nie zauważamy.

Sytuacja była następująca: dolatując na lotnisko z hipotetycznym pasem 26/08 zbliżałem się od północnego zachodu. Przez radio dostałem informację o aktywnym pasie 26 oraz prośbę o zgłoszenie trzeciego lewego zakrętu o 26, co oczywiście potwierdziłem. Będąc na północ od lotniska nad punktem ALPHA niewiele myśląc, widząc lotnisko, skierowałem się ku pasowi na dość krótką prostą. Po wykonaniu przyziemienia do touch and go na wznoszeniu spojrzałem na żyrokompas. Wskazywał heading 060... nagle tysiąc myśli w głowie, jak to się mogło stać. Po chwili słyszę: SP-XXX, informacyjnie, wybrałeś kierunek 06. Wstyd, skok tętna ale i ulga, że nic się nie stało. Na szczęście ruchu na lotnisku nie było.

Co zawiodło? Za słaby approach briefing spowodowany rutyną, gorsza pogoda, skupienie na zadaniu. Druga sprawa to informacja przez radio z prośbą zgłoszenia trzeciego lewego do 26. Krąg po stronie południowej, co pewne wydało mi się dość nietypowe, zwłaszcza że włączałem się z północnego zachodu (zwizualizowałem go sobie pewnie jako trzeci lewy ale do 08) Od dziś do mojej checklisty trafia, check landing direction...

Kierunki nazwa punktu zostały zmienione.