19/2014 Konflikt w pewnej firmie lotniczej

Opis zgłoszenia

Zespół otrzymał zgłoszenie – informację będącą efektem sporu wewnątrz pewnej firmy lotniczej. Konflikty pracownicy – pracodawca, pracownicy – kierownictwo nie mogą być rozpatrywane przez Zespół. Nie mając żadnych możliwości prowadzenia dochodzeń, domagania się oświadczeń „drugiej strony” – byłoby to wielkim błędem. Hasło Zespołu to „podziel się dobrym doświadczeniem”, a nie przejmowanie zadań nadzoru lotniczego, PKBWL czy sądów. Podobnie działa CHIRP.

Po dyskusji zdecydowaliśmy jednak się zarejestrować zgłoszenie bez żadnych szczegółów, pod hasłem „konflikt”. Samo życie – w obecnej sytuacji właściwie prawie w każdej firmie zarządzanie polega na cięciu kosztów. O tyle, ile się da – co można zrobić taniej, ale jeszcze zgodnie z przepisami. Szczególnym przypadkiem jest zarządzanie zmianą. Zmiana powinna być na lepsze, bezpieczniejsze. De facto bywa różnie. Lepsze bywa wrogiem dobrego, szczególnie jeśli „lepsze” znaczy „tańsze”. Oczywiście sprawy techniczne są techniczne i wymagają wiedzy technicznej. Nasza, zespołowa, ocena tej i innych sytuacji „konflikt” jest de facto niemożliwa obiektywnie do zrobienia.

Tym niemniej jednak chcielibyśmy zwrócić uwagę na istotny element zachowania BEZPIECZEŃSTWA. Profesjonalne podejście do pracy – w tym wzajemne traktowanie się pracowników – w firmie lotniczej ma wielki wpływ na bezpieczeństwo. Nawet jeśli kierownictwo albo inny dział nie postępuje zgodnie z zasadami, pracownik – pilot, kontroler ruchu lotniczego, mechanik – ma dany wielki obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa ludzi. Trzeba o tym pamiętać. Czy chcielibyście wysłać swoją rodzinę na lot, podczas którego np. pilot będzie myślał jak zrobić na złość innemu działowi, kierownictwu bądź mechanikom, bo odchodzi z tej pracy? Oczywiście nie.

Pracownik ma obowiązek zgłaszania spraw, które mają związek z bezpieczeństwem w jego ocenie. To nie jest „sabotaż”, to nie jest złe – warto zresztą spojrzeć tutaj na różne definicje zawarte w Just Culture profesora Reasona. Złe jest nieprofesjonalne podejście i nieczyste intencje. Absolutnie nie jest to komentarz do danego przypadku – jest to uwaga ogólna, do przemyślenia praktycznie w każdej organizacji. „Dobra” krytyka dorosłych przecież ludzi – to prawdziwie wielka sztuka... Zarówno kolegów jak i kierownictwa czy dalszych współpracowników.